KEEP CALM AND DIVE – powrĂłt do strony g³ównej
Michał Winek Szkolenia SDI Szkolenia TDI Warsztaty Projekty Wyprawy (blog) Kontakt


Michał Winek - Zobacz kalendarium na 2015 rok

Zamykam oczy. I tak nic nie widać, więc nie są potrzebne. Słucham własnego oddechu. Jeden, dwa, trzy, cztery... dziesięć... Mija minuta. Za dwie lub trzy będę musiał zmienić gaz. Wyciągniętą przed siebie ręką wyczuwam świeże rumowisko drewnianych bali. Zawaliło się w chwili, gdy wpływałem do korytarza. Delikatnie próbuję się przecisnąć. Ciasno, ale dalej powinno być cokolwiek widać.
Posuwam się niezwykle ostrożnie, centymetr po centymetrze, żeby nie pogorszyć sytuacji. W połowie uwięziony w zawalisku, zmieniam gaz. Muszę. Rozważam porzucenie niepotrzebnej butli, ale... czy to coś zmieni? I czy ja tu kiedykolwiek wrócę? Jeszcze kilka chwil układania się pomiędzy deskami. Puszczają.
Za zawaliskiem otwieram oczy. Coś widać. Coś, bo widoczność wynosi może dwadzieścia centymetrów. Patrzę na manometr. Już 170 bar, choć dopiero chwilę temu zacząłem oddychać z tej butli. Zerkam na komputery. Głębokość bez zmian – 108 metrów. Jest już 22 minuta czasu dennego.
Wydech, wdech, wydech... kolejne bąbelki uciekają już wysoko do góry. Patrzę. Pionowy szyb. Czuję się jak w starej, klaustrofobicznie ciasnej windzie. Poręczówka prowadzi w dół. Kolejny wydech i docieram do kołowrotka pozostawionego na 118 metrach. Zanim powrócę na powierzchnię, chcę zobaczyć, co jest głębiej. Na tyle, na ile pozwala mi MOD.
Zwalniam hamulec, robię kolejny wydech i zanurzam się w otchłań. 120, 121, 122 metry...
Spokojnie liczę oddechy, wyrównuję ciśnienie w uszach i relaksuję się. Tak, relaksuję. Nic tak nie psuje szyków, jak stres. Nie chcę go tu. Na szczęście, nie muszę odganiać natrętnych i złych myśli, bo ich tu nie ma. Zostały na powierzchni. Spokojnie docieram do celu mojej podróży. Nie myślę o niczym. Tylko kontroluję parametry nurkowania. Realizuję swój plan...

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.

Mark Twain



© 2014 Michał Winek | menu: strona główna :: michał winek :: szkolenia SDI :: szkolenia TDI :: warsztaty :: projekty :: wyprawy (blog) :: kontakt